Faktycznie, jak ktoś całe życie spędził w polu, to ciężko będzie mu nagle odnaleźć się na wielkomiejskich ulicach 



to część dochodów nie dochodowego battlenetu
duppedy, botowane runy w sklepach
Panowie na wieść że gra która popsuła im dzieciństwo i zmarnowała 3/4 HP, powraca w niezłym stylu są głodni zmarnować pozostałe 1/4 
nie gram na nie swoich gratach i już
. Odpałka d2R może sporo namieszać i wreszcie zagęścić... Ci którzy mają w poważaniu resety co 6 miesięcy , spamy na pol-1 i boty; jednak będą szukać uciech gdzie indziej niż na battlenecie