Ostatnie dni były delikatnie mówiąc słabe pod względem dropu. Ponad 250 cow-runów i tylko ohm. A brakowało co najmniej sura, żeby zlepić Jaha do Feniksa.
Wczoraj/dzisiaj ponad 70 gier z mizernym skutkiem. Tak więc już miałem zrezygnowany pójść na skoki... kończę ostatnią grę i :
![[Image: 12969331.jpg]](http://savepic.ru/12969331.jpg)
Tym samym mogę zakończyć maniacko-pijacki półtoratygodniowy maraton cows na hclu, podczas którego udało mi się zebrać odpowiednio opaśny worek hrs, aby starczyło na złożenie javki, a którego końcówka dłużyła się co najmniej tak, jak fala imigrantów socjalnych i terrorystów zmierzająca do Europy z Bliskiego Wschodu.
Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili (szczególnie Artiemu, który obdarował moją biedną sorc dobrociami na starcie ^^).